Jak zdobyć wyborców? – wybory samorządowe – pukamy do drzwi?…czy na pewno?

Przejrzałem strony o tematyce marketingu politycznego, kampanii wyborczej  i wyborów samorządowych 2010. Na dwóch z nich przeczytałem, że (mniej więcej tak to brzmiało) głównym działaniem kandydata w wyborach samorządowych powinno być odwiedzanie swoich potencjalnych wyborców w domu. Ty tez tak uważasz?

Zanim z dumą (o którejkolwiek porze) zapukasz do czyjegoś mieszkania z informacją, że startujesz w wyborach samorządowych, zastanów się dobrze kilka razy.

Może właśnie w tym mieszkaniu, kobieta położyła spać swoją pociechę (z doświadczenia wiem, że jest to czasochłonne i nie  łatwe) a potencjalny radny właśnie zniweczył jej działania. Może, właścicielowi mieszkania, zmęczonemu po pracy, udało się znaleźć odrobinę czasu, żeby przyłożyć głowę do poduszki i zregenerować  siły albo człowiek ten, pracuje na zmiany i właśnie śpi w najlepsze. Przypadków niefortunnego najścia można podać mnóstwo. Czy tak chciałbyś się tym ludziom kojarzyć?.

Jaka byłaby Twoja reakcja, gdy w jednej z powyższych, lub podobnie niefortunnych sytuacjach, zadzwoniłby sąsiad. Sąsiad, który mieszka dwa piętra niżej, z którym mijasz się bez słowa a on, w tej chwili, informuje Cię, że  kandyduje w wyborach samorządowych i zrobi dla Ciebie wszystko, jeśli oddasz na niego głos?

Ludzie bardziej niż kiedykolwiek cenią sobie prywatność i będą jej bronić. Takie zachowanie (nachodzenie w domu) to forma zamachu na nią. Dodaj do tego fakt, że niewiele osób zainteresowanych jest kampanią wyborczą, wyborami samorządowymi a już na pewno czy i kto w tych wyborach startuje.

Chcesz się zaprezentować przeczytaj wcześniejsze artykuły: Jak zrobić dobre wrażenie część 1 i część 2 oraz Jak zdobyć wyborców? – Ludzie głosują na konkretnego człowieka nie partię!.  Łap kontakt w windzie, na klatce schodowej, na spacerze z psem, na parkingu, nawet w małym osiedlowym sklepie.  Włóż ulotkę lub pismo do wyborców i wizytówkę w drzwi. Udowodnij, tym co i jak mówisz, że jesteś wart głosu, masz nieskończoną ilość możliwości… ale nie nachodź ludzi w domu.

A Tobie z kim kojarzy się człowiek, który puka do Twoich drzwi i próbuje Cię do czegoś namówić? Zastanów się zanim do kogokolwiek zapukasz.


Teraz możesz polecić publikację znajomym :
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blogger.com
  • PDF
  • Blip

3 thoughts on “Jak zdobyć wyborców? – wybory samorządowe – pukamy do drzwi?…czy na pewno?

  1. Całkowicie się zgadzam. Dom jest miejscem odpoczynku a nie załatwiania takich spraw. Rozmowa byłaby krótka i nie miła.

  2. chodzenie po domach jest podstawowym i najskuteczniejszym sposobem w szczegolnosci w wyborach samorzadowych w innych wyborach wyborcy zapewne rozniez stosowali by ten sposob ale przeciez niemozliwe jest obejscie calego a nawet czescie kraju w wyborach prezydenckich np. Dlatego kandydaci jezdza po terenach lokalnych i agituja a za nich czesto chodza ludzie ze sztabu wyborczego.

    Tak wiec przed kolejna pogadanką o wyborach popronuje szerzej zapoznac sie w temacie.

  3. Rozumiem, że odwiedzanie swoich potencjalnych wyborców w domach jest dla Pana podstawowym sposobem prowadzenia swojej kampanii wyborczej. Chętnie poznałbym fakty potwierdzające Pana twierdzenie, że sposób ten jest najskuteczniejszy. Moim zdaniem ta forma promocji kandydata ma sens jedynie w przypadku, gdy kandydat jest osobą rozpoznawalną w danym rejonie. W pozostałych przypadkach jest to raczej strata czasu, a już na pewno, gdy nieznany kandydat odwiedza mieszkańców dużych osiedli, gdzie niewątpliwie nie będzie jedynym, który zapuka do drzwi. Proponuję popytać ludzi co sądzą o tego typu odwiedzinach. Pomijam tu samą formę przedstawienia się kandydata, która także pozostawia duzo do zyczenia. Dziękuję za Pana opinię. Życzę powodzenia w wyborach.

Komentarze są wyłączone.